Dla mnie poker to ślepa uliczka. Pokerslav postrzegam jako grupę opartą na ludziach i naszych relacjach, a nie na pokerze. "POKER SIĘ SKOŃCZY, A POKERSLAV NIE" - to jest hasło, które głoszę od wielu lat i w które wierzę. Jest to wizja, w której jesteśmy w stanie na bazie tego co zbudowaliśmy na pokerze dalej utrzymać współpracę i realizować wspólnie kolejne ambitne projekty. Jedynie myśl, że za tym projektem nastąpi kontynuacja naszej współpracy w nowym, ambitnym kierunku nadaje sens i daje mi motywacje by robić to co robię teraz.
Jeśli moja wizja Grupy jest chybiona, to towarzyszy mi obawa, że ostatecznie zostanę na lodzie z wieloletnią dziurą w życiorysie. Nie chcę angażować się w projekt, który nie ma przyszłości. Wolę ten czas poświęcić na coś, co mi służy.
Jest to jeden z powodów dla których wyszedłem z inicjatywą nowego projektu. Jednym z moich głównych celów jest uzyskanie odpowiedzi na pytanie: CZY CHCEMY DALEJ ROBIĆ COŚ RAZEM?
-
NIE: Jest to dla mnie bardzo cenny feedback i informacja, że muszę szukać alternatywy, na której będę w stanie oprzeć swoją przyszłość i dalszy rozwój.
-