Na jednym ze szkoleń przed wręczeniem nagród dla najlepszych osób w zadaniach, dokupiłem na szybko książkę "Panteon Polskiej motoryzacji" i po wręczeniu i od klaskaniu tych osób powiedziałem: "Jest z nami dziś jeszcze ktoś wyjątkowy, ktoś kto każde szkolenie spaja swoją obecnością i ubogaca swoją wiedzę, ktoś kto, na motoryzacji zjadł juz swoje zęby, w zasadzie panteon Polskiej Motoryzacji (tu imie i i nazwisko), nagrodźcie go proszę brawami! Gość w szoku, nie może uwierzyć w to co się dzieje , ale wychodzi i zaczyna się śmiać, sala bije brawo.
On wie, że to żart, wie, że sie nie udzialał i że potrafi stwarzać problemy, ale jest to dla niego sygnał, że jest cześcią, że nikt sie nie obraża i czy tego chce czy nie Ja będę szukał sposobu na dotarcie. Na nastepnym szk. najlepszy kumpel, zaanagażowany, punktualny, nie korzystający z telefonu.